poniedziałek, 9 września 2013

Blogger interview for Trendsetter.sk

Otrzymaliśmy 3 część z serii "blogger-wywiady", w którym to również po raz pierwszy przedstawiamy Wam faceta który zainteresowany jest modą i prowadzi swojego bloga o nazwie "WhiteSuite". Przemek ma 19 lat, a jego blog założony w 2012 roku. Jego styl jest unikalny dlatego też zdecydowaliśmy się na tę rozmowę.

    
Powiedz nam coś o sobie...
Przede wszystkim chciałbym się przywitać, Hej wszystkim! Co mógłbym o sobie powiedzieć? Jestem 19-letni chłopakiem z Polski, mieszkam w niewielkim mieście, Łomży. Spędzam czas na blogowaniu,podróżach i spotkaniach z przyjaciółmi. Zacząłem blogować, ponieważ chciałem poznać opinię innych ludzi na temat mojego stylu. Ostatecznie, mam nadzieję, że mój blog inspiruje innych ludzi do tego, aby mieć więcej zabawy z modą.
O czym jest Twój blog poza modą?
Jak już wspomniałem, jednym z moich największych hobby są podróże. Odwiedzający mój blog,mogą znaleźć wiele zdjęć, na przykład z mojej ostatniej podróży. Spędziłem trzy miesiące w Hangzou, jednym z  miast chińskich.
Blogowanie jest Twoją pasją, czy traktujesz to jako pracę?
To zdecydowanie pasja. Jednak czasami uważam to za obowiązek, zwłaszcza gdy myślę o wszystkich ludziach, którzy mnie obserwują a którym wcześniej obiecałem nowy post.


Jak radzisz sobie z haterami i negatywnymi komentarzami?
Myślę, że to moja sprawa, co robię i mam swoje własne zdanie na każdy temat, inni również je posiadają. Jeśli ktoś nie lubi tego, co noszę,w porządku. Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii na głos. Jednak koniec końców negatywne komentarze nie świadczą o mnie, o tym jakim jestem człowiekiem a o osobach, które je publikują.
Jak opisałbyś moda w Twoim mieście / kraju?

Myślę, że jest coraz lepiej. To wszystko, co mogę powiedzieć.
Jak opisałbyś swój styl, co Cię inspiruję?

Mój styl zmieniał się często. Zajęło mi to dużo czasu, dopóki dotarłem do aktualnego miejsca. Co inspiruje mnie teraz? Wszystko. W każdej małej rzeczy można znaleźć coś inspirującego. Dlatego też, należy mieć oczy szeroko otwarte!


Top 3 sklepy?
Po pierwsze na pewno wszelkiego rodzaju secondhandy, po drugie nieznani projektanci. Niektórzy z nich są naprawdę utalentowani i nikt o nich nie wie. Wreszcie, stare szafy naszych rodziców i dziadków. Uwierzcie mi, na pewno znajdziecie coś czego każdy będzie Wam zazdrościł!
Jak sądzisz, co jest największym modowym faux pas?
Nie myślę, że mogę oceniać w takich kategoriach. Nawet jeśli czegoś nie rozumiem, to staram się to akceptować.
Czy jest gwiazda, której styl podziwiasz?
Nie staram się naśladować niczyjego stylu, stawiam na własne wyczucie. Stąd też nie posiadam żadnego idola w kwestii mody.
Czy oceniasz ludzi po ubiorze?
Czasem trudno jest tego nie robić, jednak nie jestem aż tak złym człowiekiem jak często ludzie myślą. Więc nie robię tego często.
Jakie jest Twoje hobby poza blogowaniem?
Fotogragia i podróże. Idealne połączenie jak dla mnie!
Czy masz jakieś rady dla początkujących blogerów?
Przede wszystkim traktujcie to jako rozrywkę, nie jako obowiązek czy źródło materialnych korzyści.
Twoje ulubione słowo w dowolnym języku?
Nie jest to słowo, ale zdanie:  “Tīng bù dǒng”  co po chińsku oznacza "nie rozumiem". Zawsze gdy mówię to zdanie, czuję się jak najgłupsza osoba na świecie. Fonetycznie brzmi to bardzo zabawnie.
Twoje ulubione "brzydkie" słowo w dowolnym języku?
Oczywiście "bitch".


 źródło: blog.trendsetter.sk

poniedziałek, 2 września 2013

Wake me up!

Zwariowane dni! To co się dzieje dookoła jest nie do opisania.
W pozytywnym i negatywnym sensie.
Powroty chyba są najtrudniejsze. Szczególnie jeśli wracasz po długim czasie, widzisz swoją rodzinę, swoich znajomych i uświadamiasz sobie, że totalnie wypadłeś z obiegu. Nie wiesz co się dzieje, działo.
Rozczarowanie, mówiąc krótko. 
Mimo wszystko, miło wrócić do swojego miasta (choć obecnie już chce z niego uciekać).
No ale nie o tym dziś miało być!
***
Kompletnie nie byłem przygotowany na tutejszą pogodę, stąd też może mój dzisiejszy look.
Fakt, przemarzłem porządnie, ale myślę, że zrobiłem to w dobrym stylu.
Kompletną ocenę pozostawiam Wam moi drodzy!
***







Hat-Crooks&Castles
Bacpack-Noname
Jacket-Zara
Shirt-Noname
Watch-Noname
Shoes-Converse
Pants-Noname

Pieśnia na koniec notki i wsio!
Do usłyszenia wkrótce.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Home, sweet home!

Po trzech miesiącach spędzonych za granicą naszego kraju w końcu wróciłem na stare śmieci!
Magiczny czas, spędzony z ludźmi z najodleglejszych zakątków świata.
Co prawda do Polski zawitałem tylko na miesiąc i pod koniec września kolejna podróż przede mną, to mimo wszystko tęsknie za blogowaniem i dzieleniem się z Wami tym co mnie inspiruje i tym co dla mnie najważniejsze. Dlatego też dziś, notka-zlepka z ostatnich trzech miesięcy!

Pierwsza strona mojego albumu, który w najbliższym czasie mam zamiar zapełnić zdjęciami z wszystkimi spotkanymi osobami.
Make-up time!


Gdzieś w środku Chin.
Plan Zoo w Hangzhou.


Razem z Nasty'ą z Rosji. 




Anuka z Gruzji i ja w piżamie.
Bardzo długo właśnie tak wyglądały moje śniadania. Gotowanie nie jest moim ulubionym zajęciem a już na pewno nie mogę się nazwać Master Chiefem.



Z Vilmantee z Litwy

Razem z agencyjnym psem, Aloną i Albiną z Rosji.
Nicolo z Włoch.

I mała zlepka zdjęć którymi szczególnie chciałbym się przed Wami pochwalić.















Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was swoim ryjkiem za bardzo!
Zapraszam do obserwowania fan page'a bloga gdzie znacznie, znacznie więcej.
A już wkrótce nowy outfit w którym będziecie mogli znaleźć parę rzeczy zdobytych w Chinach.



+ ogromne podziękowania redakcji Magazynu Catwalk za wyróżnienie mojego bloga wśród 20 najlepszych off-owych blogów!

niedziela, 5 maja 2013

TrashFashion

Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że najmniej pozorne miejsca okazują się najciekawszym tematem do robienia zdjęć. Po kilkugodzinnym spacerze z Emilką i chwilowym zwątpieniu czy coś z naszych wczorajszych zdjęć wyjdzie trafiliśmy na magiczne miejsce, skup złomu!
Totalna graciarnia. Lodówki, telewizory, baraki. Udało mi się nawet znaleźć zmumifikowaną torbę vintage, niestety zniszczone przez deszcz i cały inny syf dookoła. 
Jak by nie było ze zdjęć jestem mega zadowolony a wgl. się na to nie zapowiadało.


Koszula- Pull&Bear
T-shirt- DIY
Kurtka- Zara
Spodnie- SH
Buty- Converse
Zegarek- Swatch



Za dwa dni matura a ja oczywiście nie jestem jeszcze gotowy.
Jedyne co zrobiłem przez cały długi, majowy weekend to ogarnięcie zadania z matematyki za 5 pkt.
Dobre i tyle. Chce żeby już było po wszystkim. Zostawić liceum za sobą, odebrać wyniki z matury i iść w świat, bez pomysłu na siebie, po prostu na wprost. O tak!


Kolejny post i cała relacja z najbliższych dni zapewne dopiero po maturach, choć w wolnej chwili postaram się jeszcze coś wstawić. Zapewne żaden look ale parę słów dam rade wystukać.
Zapraszam Was do obserwowania mojego fan page'a na którym jestem aktywniejszy niż tu.
Choć i tutaj poprawiła się moja frekwencja (pozdrawiam anonima zarzucającego mi nierzetelność i wodolejstwo).


By Emilia Zabielska Photography

A to na górze to moje (chyba) ulubione zdjęcie z całego tego dnia.
Zostawię Was na koniec z piosenką, która ostatnio wpadła mi w ucho i nie chce z niego wyjść.
Tak więc do zobaczenia wkrótce ;)

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Military Day

Za tydzień matura?!
Ciągle jestem z materiałem gdzieś daleko, daleko w lesie.
Stąd też chyba taki trochę plenerowy strój!
Ale bez zbędnego gadania...(jak zwykle)...zdjęcia powinny mówić same za siebie!


Jacket- SH
T-shirt- BigStar+DIY
Pants- SH

Tak, tak! Kurtka dorwana w second handzie i nawet nie przeze mnie a przez moją mamę!
Btw. kosztowała tylko 1 zł dokładnie tak samo jak spodnie. Koszulka odziedziczona " w spadku" po moim szwagrze poddana małym przeróbkom. Wycięcie dekoltu było strzałem w dziesiątkę! 

 

Z okazji najdłuższej majówki i wakacji, które przede mną mam nadzieję reaktywować trochę bloga i pomęczyć Was swoją mordką tak często jak tylko się da. Radzę Wam otrzeć łzy ( nie ważne czy szczęścia czy rozpaczy) ale tak właśnie będzie! Będziemy widywać się regularnie i z większą częstotliwością.


Za zdjęcia pięknie dziękuje Emilia Zabielska Photography z którą będę miał okazję trochę częściej współpracować. Mianowała się moim blogowym fotografem, niech więc tak będzie.
Razem z kolejnym postem spodziewajcie się mojej współpracy z NATSON DIY.
Będzie się działo ;) 
Więc póki co, do zobaczenia, zapraszam do komentowania, obserwowania, oceniania i hejtowania <3


poniedziałek, 4 marca 2013

The First Sun

Pierwsze słońce po tej niekończącej się zimie! Nareszcie! 
Co prawda jeszcze nie można porzucić do końca zimowej kurtki ale spokojnie można rezygnować z ubierania się na "cebulkę". Mogę odetchnąć z ulgą? Uff!
Jeansowa kurtka w połączeniu ze swetrem pasuje idealnie do widoku za oknem.
A Wy? Gotowi na przywitanie wiosny!?


Kurtka - SH
Sweter - SH
Spodnie- H&M

Nie za bogato. Myślę jednak, że efekt jest fajny mimo minimum wykorzystanych materiałów.
Słyszał może ktoś z Was, że Mono Bar w Warszawie zostaje otwarty ponownie? ;>
Ktoś się może wybiera? Jeśli tak to jest szansa że w przyszły weekend spotkamy się na miejscu!
Obym miał czym się pochwalić po powrocie na blogu :)
Trzymajcie się! Do usłyszenia!